Table Of Contento
ŻYWOTY
W F
s iętyg
POLSKICH
Piotr Skarga urodził się w lutym
1536 roku w Grójcu. Kształcił się
najpierw w szkole parafialnej w
rodzinnej miejscowości, a potem
(1552—1555) w Akademii Kra
kowskiej, w której uzyskał sto
pień bakałarza. Po studiach przez
dwa lata prowadził szkołę przy
kolegiacie św. Jana w Warsza
wie, a następnie wstąpił na dwór
kasztelana krakowskiego Jędrze
ja Tęczyńskiego; jako wycho
wawca jego syna 'Jana przeby
wał w Wiedniu na dworze Fer
dynanda I. W 1564 r. Skarga
przyjmuje święcenia kapłańskie
we Lwowie i zostaje mianowany
kanonikiem, a wnet kanclerzem
kapituły. Już wtedy ujawnia się
niepospolity talent kaznodziejski
Skargi i otwiera się przed nim
szeroka droga działalności i ka
riery duchownej. Skarga docho
dzi jednak do przekonania, że
więcej będzie mógł zdziałać w
szeregach Towarzystwa Jezuso
wego. W 1569 r. rozpoczyna
dwuletni nowicjat u jezuitów w
Rzymie i oddaje się pogłębieniu
studiów teologicznych. Po po
wrocie do kraju zostaje nauczy
cielem w kolegium prowadzo
nym przez zakon w Pułtusku. W
1573 r. przełożeni kierują go do
h Wilna. Jest tu kaznodzieją, anga
żuje się w polemiki z innowier
cami, umacnia wśród katolików
tak zwalczane przez protestan
tów nabożeństwo do Najświęt
szego Sakramentu, zakładając w
tym celu Bractwo Najświętszego
Sakramentu; działa na rzecz zjed
noczenia ruskiej Cerkwi prawo-
p . ' . . ' ; -:. ■' /-S
- • •■ . . • ' ;«
v -
.: \ < |gg|
W5&sSiBm®HiS
z-,A't:T;l
R i&aa^
h
£
u
POLS CH
5:
■s
'*!'■
i
i
I
I
•;
i
i.■
w
8
ks. Piotr Skarga SI
i
i
i
i
Św WOJCIECH
i
^lySo^^
OTY
^Ś^^^HSŁAW^^
Y^
oxndrzej
| £^
kj g
G
OLSKIC
a
T1 ^
śv tąnisl w kostka CZ>Y^
B
1
SW. WACŁAW
1
| CŚ^K JAD\X?I Y .
g iąs
^Ć\Vr T A
uW. LaIn Ix/\1N 1 I
ŚW SALO. wruvi
I
Wydawnictwo Apostolstwa Modlitwy
Kraków
I
i ___________________________________ I
1
%
XxVŁ<
cg ?Yi
*
Przygotowanie tekstu
JOANNA DUSKA
ANNA KARASIOWA
Słowo wstępne
MIECZYSŁAW BEDNARZ SI
Wprowadzenie do ilustracji
MACIEJ BÓBR
Objaśnienia
JOZEF ZUKOWICZ SI Ignacjańskie hasło „służyć Bogu i duszom" zapadło głęboko
RYSZARD DUDEK
w serce ks. Piotra Skargi w nowicjacie u św. Andrzeja na
Reprodukcja rycin Kwirynale. Zapragnął być i był przez całe swoje życie za
ZBIGNIEW KOS
konne sługą Bożego Słowa.
RYSZARD KUBICZEK
Najpierw Słowa Wcielonego — Jezusa Chrystusa, głosząc
LILIANA KOZŁOWSKA-PYTEL
Jego ewangelię i broniąc jej przed wypaczeniami, sprawując
Opracowanie graficzne
Jego Ofiarę i rozdając Jego Ciało duszom spragnionym. Służyć
BARBARA SZCZERB1NSKA
Jezusowi Chrystusowi pod sztandarem krzyża w Jego Kościele
Redaktor książki na polskiej ziemi, w polskiej mowie — oto w wielkim stresz
JOZEF ZUKOWICZ SI
czeniu całe pracowite życie ks. Piotra Skargi.
Skarga wiedział, że Słowo Wcielone objawia się i mówi do
I
nas w swoich świętych, którzy z Niego, z Jego pełni, czerpią
łaskę świętości. Skarga był sługą sług Bożych — świętych
i
Pańskich. Pisząc ich Żywoty czuł się ich pokornym bratem,
służką, głosicielem świętości Jezusowej w nich — objawionej
światu spragnionemu świętości. Żywoty Świętych Pańskich to
owoc tej miłości i pracy służebnej, zrodzony z gorącego pra
gnienia, by ukazując przykłady świętości „pomagać duszom" do
wstępowania w ślady świętych — dla większej chwały Boga,
dla większego dobra Kościoła Chrystusowego i Ojczyzny, dla
pożytku dusz, aby dobro było powszechne i promieniowało
i
i było coraz większe. Ten cel przyświecał Skardze przy pisaniu
ISBN 83-85032-18-5 Żywotów. Nie miał żadnego innego celu.
Ale Skarga był także (czy w pełni świadomie?) sługą słowa
& polskiego, sługą mowy polskiej. Dwóch poetów — Wierzyński
423/86, dnia 18 lutego 19P.6. i Miłosz — napisało piękne i mądre wiersze o mowie polskiej,
gen., ks Jan Dyduch, kanclerz
£
“ W0,n'°ŚCi CZ.Y nie' Zastroskany o prawdę i piękność polskiej mowy poeta
czuje się za nią odpowiedzialny:
woli. Bo mowa, bo słowo jest wierne i trwa, póki go naród sam
„Moja wierna mowo,
nie zeszpeci i nie zdradzi. może to jednak ja muszę ciebie ratować..".
- Po co?
r Dla Wierzyńskiego mowa polska to mowa od dziecka „przy „bo w nieszczęściu potrzebny jakiś ład czy piękno".
i ■-
g łożona do ucha", z którą idzie się w jasność dnia i w ciemność
Czesław Miłosz, Mo/a wierna mowo
f nocy, przez „ogromne obszary wiosen i zim", idzie się w przy
szłość „pytać proroków, którego dnia prawdę nam o nas po Skarga niczym prorok przepowiadał narodowi klęski i nie
I wiedzą". A gdy było ciemno i pusto, „tylko jeden ocalał nam szczęścia, ale zostawiając nam Kazania i Żywoty świętych zo
I szept (Idzie za nami jak dawniej szedł). I nigdy nas nie opuści". stawił ład wiary, świętości i piękności słowa, piękności wiernej
To szept polskiego słowa, polskiej mowy. mowy polskiej, której był sługą — wielkim między wielkimi.
I cóż wiemy o tej mowie, o tym szepcie? „O tej słodyczy (...) Mieczysław Bednarz SI
?■ niedocieczonej to jedno wiem, (2e jestem w niej zakochany".
Jakaż to miłość? „Miłość niezmienna, zasiana w krew".
„I tak idziemy, mowa i ja,
Do ostatniego przed nami dnia
Z ziemią przyłożoną do ucha".
£ K. Wierzyński, Mowa i ziemia
T- Idziemy z ziemią, która mówi i szepce, po polsku.
Skarga zapewne zgodziłby się z Wierzyńskim. Była w nim
ta sama miłość niezmienna do mowy i zasiał ją narodowi
ii
w krew na tyle pokoleń — aż do naszego, kiedy się pochylamy
nad jego Kazaniami i Żywotami świętych.
i
,,Byłaś moją ojczyzną, bo zabrakło innej.
Wysiałem, że będziesz także pośredniczką
pomiędzy mną i dobrymi ludźmi,
chocby ich było dwudziestu, dziesięciu,
§
o nie urodzili się jeszcze".
6
i
s
I"* -r t ■-»
I
&3S2#
U
M
Zyje jeszcze pokolenie, dla którego Żywoiy Świętych Piotra
Skargi wchodziły w podstawowy kanon lektur. Były pozna
wane indywidualnie lub w czasie głośnej lektury w gronie
domowników lub sąsiadów. Szybko postępująca nowoczesność
wyparła obyczaj głośnego czytania, a także spowodowała tak
duże zmiany w obyczajowości i umysłowości, że Żywoty
Świętych zaczęto uważać za teksty tak bardzo anachroniczne,
że aż niezrozumiałe. Przestali je czytać nie tylko świeccy,
lecz także zakonnicy. A przecież „proza Skargi stanowi szczy
towy punkt ewolucji literackiej polszczyzny XVI wieku,
będącej osiągnięciem zbiorowym wspólnie wypracowanym
przez pisarzy złotego wieku" (Janusz Tazbir, Piotr Skarga.
Szermierz kontrreformacji, Warszawa 1983, s. 270). Równo
.i
cześnie zaś poszczególne żywoty stanowią mniej lub bardziej
I
zwarte opowiadania podane w sposób żywo przemawiający
do wyobraźni czytelnika. Ich treść mogła być także źródłem
fi
pomysłów dla nowych utworów epickich. Mogły być także
ia
g inspiracją artystów. O wielkiej niegdyś popularności Żywo
ES tów świadczy fakt, że doczekały się trzydziestu kilku wydań,
w tym siedmiu za życia ks. Piotra Skargi. Ostatnie wydanie
Żywotów Świętych pochodzi z lat 1933—1936, a więc sprzed
ponad 50 lat. Obecnie w 450 rocznicę narodzin ks. Piotra
Skargi pragniemy pokusić się o wydobycie Żywotów Świę
f tych, oczyszczenie ich z kurzu zapomnienia i niezrozumienia,
aby zajaśniały nowym blaskiem potoczystej prozy staropol
I
skiej.
I Żywoty Świętych Piotra Skargi ukazały się po raz pierwszy
w r. 1579 w drukarni Mikołaja Radziwiłła w Wilnie, zaś ostat
i
nie wydanie tego dzieła za życia jego autora wydrukowane
w Krakowie przez Andrzeja Piotrkowczyka było siódmym
9
I
I
S
z kolei. Niniejsze wydanie jest wyborem dwunastu żywotów
ZYWOTOW świętych polskich (wśród nich św. Floriana, który z „wyboru"
l
został mianowany patronem Polski, a także św. Wacława,
którego silny ośrodek kultu powstał w Krakowie już w XI
Pi
l ŚWIĘTYCH wieku i który w ikonografii do XVI w. występuje w otoczeniu
trzech innych patronów Polski: św. Stanisława, św. Wojciecha
i św. Floriana). Przygotowując kolejne edycje swego dzieła,
Wtóra Część. Skarga powiększał zasób zawartych w nim żywotów. Także
-- i polscy święci nie wszyscy pojawili się już w pierwszym
Starego y Nowego Zakonu, na ka- wydaniu. W 1585 r. (II wydanie) dodał żywoty bł. Salomei
i św. Kunegundy, zaś św. Kazimierza, bł. Jana Kantego i św.
śdy dzieti przez cal'y rok.
Stanisława Kostki dopiero w siódmym wydaniu.
Wybór niniejszy pochodzi z wydania z 1610 roku, a więc
7
Wy brane z poyaśnych Pifarzowy Dokto ostatniego za życia ks. Piotra Skargi. Korzystano z egzempla
rza będącego własnością Księży Jezuitów w Krakowie, oraz,
rów Kościelnych, których imiona
ponieważ ten jest częściowo uszkodzony, z egzemplarza Biblio
niscy fąpolośone,
teki Czapskich znajdującego się w Bibliotece Czartoryskich
pod sygnaturą XVII MNK 2. Nie jest to pierwszy wybór żywo
r. Do którychprjyddnefi niektóre duch diunę obrokijn Mi prjcćiw, I
tów świętych polskich z dzieła Skargi. Ukazały się już takowe
kdcerjhuom d^iśicyfym, tam gdjiefajywot klorego Do
w 1855 r. w Sanoku i w 1912 r. w Krakowie.
ktora ftdrojytnego położył.
W tekście niniejszym starano się wiernie zachować właści
Ktcmu Kazania krotkic na tc święta które pewny wości językowe zabytku, nie stwarzając równocześnie współ
i dzień w Micśiacu mui^. czesnemu czytelnikowi nadmiernych trudności w zetknięciu
z językiem staropolskim. Z pewnością ułatwi ten kontakt sto
Pr]<D- Piotr aSocietacis htr, prjebrdne^Jcjynioney wiejyk. sowana tu współczesna interpunkcja, całkowicie odbiegająca
Pobtyprjetojone.y teraj jnowu od mego po bodmy raj do druty frjeyrjant,
od stosowanej w drukach dawnych. Współczesna jest także
) fJtytnemidjieymi Koićitlnemi Cardynala Barom ujsaporowM-
r. ortografia tekstu. Nie zachowuje się oznaczenia samogłosek
net iprpydattym nietyoiychjywoloiu M tyńcu.
pochylonych — w tym wypadku d, natomiast ó wprowadza
Z dozwoleniem - Surfzych.
i się zgodnie ze stanem dzisiejszym (także w wypadku używa
nej w pierwodruku pisowni pu/-). Również — zgodnie ze sta
Cum Gratia &Priuilcgio S. R. M.
nem dzisiejszym — piszemy litery -i-, y, -j, które w zabytku
pełnią często inną niż dziś funkcję (np. Moyźesz, ieden itp.)
W KRAKOWIE, Samogłoski nosowe w zabytku na ogół zgodne są ze stanem
W Drukarni zdndrjeia Piotrkoiuczyka Typogrdpbd K. I. M. dzisiejszym. Jedyny wypadek en zamiast ę (Kenty) oddano
'Roku Pańskiego, 1 6 i o. , jako ę. Natomiast zachowano brak nosowości w wyrazach ta
>,x
kich jak: miedzy, tęsknić, częstować. Według stanu dzisiejsze-
10
11