Table Of Content„,„.,
~ -- -
Monografia polskich parowozów od czasów Kolei
Warszawsko-Wiedeńskiej
do ostatnich konstrukcji. Narodziny i rozwój polskiego taboru
przemysłu
kolejowego, jego na rynkach krajowych i zagranicznych
osiągnięcia
(parowozy eksportowe).
Opisy i podstawowe charakterystyki 160 parowozów normalnotorowych
i bogato ilustrowane szkicami i fotografiami.
wąskotorowych,
Spis 7
treści
e
Narodziny i żywot polskich parowozów/21 Od Autora/9
e e
Przypomnienie/35
e
Polskie parowozy dla kraju/43
Normalnotorowe parowozy trakcyjne/44
Przegląd typów/50
Parowozy towarowe/SO
Parowozy osobowe/57
Parowozy pospieszne/62
Tendrzaki/70
e
Parowozy przemysłowe/75
Przegląd typów/84
Parowozy normalnotorowe/84
Parowozy bezogniowe/91
Parowozy wąskotorowe/92
• •
Parowozy eksportowe/107
Przegląd typów/113
Parowozy normalnotorowe/113
Parowozy wąskotorowe/123
•
Parowozy obcych typów w PKP /129
służbie
Parowozy poniemieckie/130
Przegląd typów/142
Parowozy pospieszne/142
Parowozy osobowe/153
Parowozy towarowe/159
Tendrzaki/174
Spis
treści
Parowozy poaustriackie/189 Zakończenio/?4h
Przegląd typów/195 Bibliografia/24U
Parowozy pospieszne/195
Parowozy osobowe/202
.Parowozy towarowe/205
Tendrzaki/217
Parowozy różnych konstrukcji obcych/221
Przegląd typów/227
Parowozy osobowe/227
Parowozy towarowe/231
Tendrzaki/236
Parowozy konstrukcji amerykańskiej i brytyjskiej/241
Chociaż na całym świecie spotykamy jeszcze parowozy, to jednak są to już ostatnie maszyny.
Parowóz odchodzi do historii. Pustoszeją parowozownie. Żaden konstruktor nie projektuje nowych
rozwiązań technicznych, ani nikt nie podejmuje się już budowy nowych parowozów.
Dlaczego tak się stało?
Na pytanie to łatwo jest odpowiedzieć. Sprawność energetyczna lokomotywy spalinowej jest czterokrotnie
większa niż sprawność parowozu, która waha się w granicach 8- 10%. Lokomotywa spalinowa
jest poza tym wygodna w obsłudze, czysta, łatwa do zaopatrywania w paliwo. Żaden więc sentyment
nie może się oprzeć logice tego porównania, przemawiającego na korzyść lokomotywy spalinowej
lub elektrycznej.
Jeśli jednak w ogóle jest mowa o sentymencie, to jest on na tyle powszechny,
że musi być uzasadniony
Uzasadniony zaś jest dwojako.
Po pierwsze, dzisiejszy „człowiek techniki" posługujący się w rozpoznawaniu Ziemi
i Kosmosu potężnymi rakietami, samolotami odrzutowymi, które już dawno przekroczyły prędkość
elektrycznymi i spalinowymi lokomotywami i innymi maszynami na zasadzie
dźwięku, działającymi
„naciśnięcia guzika", podświadomie tęskni do okresu, kiedy nie był jedynie dodatkiem do
doskonałej maszyny, gdy nie musiały prowadzić go i nadzorować komputery, gdyż samodzielnie
nie potrafi już kierować stworzonymi przez siebie tworami technicznymi. Do okresu, w którym
samolot był jedynie płócienna-drewnianym dwupłatowcem ze słabym silnikiem tłokowym, a statek w niczym
Bilans energetyczny parowozu
PAROWOZY KOLEI POLSKICH 11
nie przypominał dzisiejszych stalowych kolosów. Wtedy człowiek musiał być odważny i silny, by za pomocą
takich maszyn walczyć z przyrodą i w tej walce nie zginąć, a przede wszystkim musiał
nad tymi maszynami panować. Parowóz właśnie należy do tej romantycznej epoki.
Olbrzymi kolos dymem i przez od zarania
żelazny buchający parą, poskramiający respektowaną człowie.ka
dziejów potęgq żywiołu ognia, posłuszny ruchowi ręki małej figurki w oknie budki maszynisty.
Człowiek od dawna antropomorfizował swoje twory. Jego żaglowce i parowce miały „duszę", w którą
wierzyli marynarze - były szczęśliwe lub pechowe. Samoloty jęczały i skarżyły się wiązaniami w walce
z huraganem. „Żelazne smoki" były też bogato obdarzone osobowością. Widok potężnych kół, masywnych
korbowodów i wiązarów tchnął poczuciem siły i mocy, a kuse tendrzaki przyrzekały niemal taneczną
zwrotność na zakrętach.
Dla tych, którzy byli i są do dzisiaj zafascynowani parowozem (niech inni nie poczytują nam tego za ckliwy,
tani liryzm) najlepsze lokomotywy spalinowe i elektryczne pozostaną tylko sprawnymi lecz bezdusznymi
maszynami, choć one właśnie w dzisiejszych czasach prawie całkowicie wyparły parowozy.
Szybkie, komfortowe pociągi z trakcją elektryczną łuo spalinową przebiegają bez trudu śniegi
Syberii, pustynie Arabii, bezkresne prerie Ameryki, przez które jeszcze tak niedawno toczyły się parowozy,
zdobywając dla człowieka nowe, niedostępne dotąd szlaki i nowe regiony dla jego gospodarki.
Nawet wtedy, gdy po raz pierwszy rodziła się nasza niepodległość - i gdy trzeba jej było
w dwadzieścia lat później bronić - parowozy towarzyszyły śląskim powstańcom
i żołnierzom z orzełkami na czapkach i hełmach.
Bilans energetyczny lokomotywy spalinowej
Od Autora
Kiedy pierwsze tory i mosty przecięły nasz kraj w miejsce kłębów splątanego żelastwa, jakie nam zostawiły
wojny, jako pierwsze ruszyły po nich właśnie parowozy. Jesteśmy bodaj ostatnim pokoleniem, które
zachowa w pamięci parowóz „żywy". Pokolenie, które nas wyprzedziło - licząc ludzkie życie niepełną
setką lat - przy narodzeniu nie znało jeszcze parowozu. Pokolenie, które przyjdzie, odnajdzie go już
tylko w muzeach i na kartach książek, które będą zarazem epitafiami. Jednakże do każdego epitafium
dodana jest zazwyczaj bodaj najkrótsza biografia tego, który odszedł. Dodać ją więc należy
w największym skrócie i tutaj.
Jeśli pominiemy wcześniejsze bezszynowe, parowe wehikuły Cugnota i innych, za rok narodzin
pierwszego parowozu szynowego przyjąć należy rok 1804, gdy Anglik Trevithick zademonstrował swą
„Niezwyciężoną". Jego „lnvicta" miała kocioł płomienicowy i wewnętrzną skrzynię ogniową, nadciśnienie
3 at. i układ zębatych kół związanych z napędnymi, a wprawianych w ruch przez tłok o niemal
półtorametrowym skoku. Prędkość, jaką rozwijała, wynosiła około 8 km/h.
Minęło niewiele lat wypełnionych nieudolnymi jeszcze próbami. Skonstruowany został parowóz Murraya
(zwany mylnie parowozem Blenkinsopa) z 1812 r. z zębatym kołem napędowym, parowóz Bruntona
odpychający się od ziemi dwoma „łapami", „Sapiący Billy" („Puffing Billy") Hedleya, „Królewski Jerzy"
(„Royal George") Hackwortha. Aż nadszedł dzień 8 października 1829 r., kiedy to w Rainhill legendarna
„Niezwyciężona" Trevithicka
PAROWOZY KOLEI POLSKICH 13
Narodziny parowozu „Niezwy
ciężona" i jej konstruktor
w czasie inauguracyjnej jazdy
Parowóz pociągu pancernego
„Danuta"
Opancerzony tendrzak wykonany
w zakładach Zieleniewski
w Krakowie (1918 r.)